Home / Recenzje / Smash the Monkey – recenzja gry
Smash the Monkey – recenzja gry

Smash the Monkey – recenzja gry

Smash the Monkey to debiutancki projekt świetnie zapowiadającego się studia Simbite. Gra jest dostępna na urządzenia mobilne i zyskuje coraz większą popularność wśród darmowych aplikacji. Gra jest adresowana do najmłodszych oraz tych bardziej doświadczonych graczy.

Już pierwsza animacja gry ukazuje nam głównego bohatera czyli uroczą, z pozoru bezbronna, małą małpkę. Okradziona z bananowych zbiorów przez bezlitosną małpią mafię, postanawia się bronić. Za pomocą młotka, a raczej wielkiego młota, skrupulatnie unicestwia swoich przeciwników. Twórcy gry postarali się o imponującą pulę wyboru broni oraz ulepszaniu uderzeń. Sędziowski młotek lub strzelający piorunami boski młot, to tylko nieliczne propozycje a Simbite kusi coraz to nowatorskimi aktualizacjami.

1

Poza bronią gracz ma również do dyspozycji szeroki wybór ataków, które w trakcie gry musi odblokowywać oraz ulepszać. A to okazuje się koniecznością, bo wraz z każdym poziomem wredna, małpia mafia wpada na coraz to zaskakujące pomysły. Napaść goryli, małpy na rowerach, zabezpieczone kaskami, czy te spadające ze spadochronami atakują coraz agresywniej. Wszystko to sprawia, że łączymy się w bólu z uroczą, pracowitą i dobrą małpką, pragnąc nie tylko obronić ją przed złem ale i postarać się o to, by uchronić każdego jej banana. Co więcej – skuteczniej i mocniej ubić każdego małpiego darmozjada. A to do łatwych nie należy, bo poziom gry może okazać się zaskakująco trudny. Chociaż sterowanie podczas grania jest dość intuicyjne, to umiejętność przewidywania i analizowania się przyda. Po przejściu bardziej zaawansowanych poziomów, gra  momentami sprawia wrażenie gry logicznej.

2

Aby odblokować broń oraz inne udogodnienia gracz musi zdobywać złoto trafiając młotem każdą napotkaną wrogą małpę. Gra bogata jest w interesujące, zabawne miejsca w egzotycznej spójności. Humorystyczne akcenty takie jak budka z hot bananami są dobrą zachętą do poznania całego Bananalandu. Trzy etapy w każdym poziomie zmieniają się wraz z porami dnia. Małpka nie próżnuje – walczy rano, popołudniu a nawet w nocy.

Szczególną uwagę przykuwa muzyka. Zarówno towarzysząca akcji jak i ta słyszana już w menu, kształtuje wyjątkowy nastrój Smash The Monkey. Rytmiczne bębny zbiegające się z krokiem nadchodzących małp, idealnie wzmagają napięcie oraz pogłębiają przekaz gry. To właśnie muzyka jest jednym z najsilniejszych elementów wpływających na jej klimat. Kolejnym jest grafika 3D, której intensywność barw nadaje charakter bajkowej dżungli.

3

Mimo trójwymiarowej grafiki aplikacja działa niezawodnie nawet na tych starszych smartfonach. Moja przygoda z małpami trwała dość długo. Po przejściu pierwszego poziomu, z niecierpliwością czekałem na rozkręcenie. Gdy ono przyszło – dowiedziałem się, że pierwszy etap to jedynie potrzebna rozgrzewka. Bywało, że złość była równa Flappy Bird, wyłączałem tableta, ale szybko do niego wracałem. Na początku zależało mi jedynie aby przejść poziom. Potem łapałem się na tym, że wracałem do poprzednich poziomów i walczyłem o każdego banana po trzy gwiazdki. Gra idealna, żeby się „wyłaczyć”. Dobra na wieczór, podczas wolnych chwil np. jazdy autobusem ale UWAGA! Można przejechać swój przystanek…

4

Gra dostępna jest na urządzenia z systemem android:

https://play.google.com/store/apps/details?id=air.com.smashthemonkey.android&hl=pl

Oraz na urządzenia marki Apple:

iPad:

https://itunes.apple.com/us/app/smash-the-monkey-hd/id698813315?mt=8

iPhone/iPod:

https://itunes.apple.com/us/app/smash-the-monkey/id734455546?mt=8