Uwielbiasz gry komputerowe i zadajesz sobie pytanie, czy mam szansę na tym zarabiać? W takiej sytuacji jedną z opcji jest testowanie gier. Testowanie gier to praca, która może wydawać się marzeniem.

Teoria a praktyka

Pamiętajmy jednak o tym, że teoria nie zawsze musi mieć przełożenie na praktykę. Trudno mówić o detalach, ale na pewno można powiedzieć, że najczęściej możemy mówić o początkowej fazie produkcji. Początkowa faza produkcji jest równoznaczna, z tym że należy spodziewać się ogromnej liczby błędów. Testerzy gier muszą wyłapywać najważniejsze pomyłki – chodzi o negatywny wpływ na dalsze etapy tworzenia rozgrywki. Warto również wiedzieć, że mowa o momencie, podczas którego gra może nie przypominać tego, co trafi na półki sklepowe.

Niewykluczone, że pojawiło się pytanie, co to wszystko znaczy? Każda osoba ma prawo do własnej opinii, ale wydaje się, że tester gier to osoba, która szuka błędów. Naturalnie możemy mówić także o grze, ale czy ciągle przerywana gra to coś wartego uwagi? Ponadto trzeba pamiętać o tym, że testowanie może dotyczyć przeróżnych gier (a gra w domu sprowadza się do ulubionych pozycji). Nie można też zapomnieć o zmęczeniu – zapewne dla niektórych brzmi to dziwnie, ale wystarczy pomyśleć o oczach.

Nie chodzi o zniechęcenie

Jeżeli sądzisz, że celem tego tekstu jest zniechęcenie do testowania gier, nie masz racji. Można powiedzieć, że najważniejsza jest świadomość – czasem coś teoretycznie pięknego może okazać się czymś nieodpowiednim. Rzecz jasna nie sposób też zapomnieć o oczekiwaniach – nie wszystkim podoba się to samo.

Jeśli twierdzisz, że testowanie gier jest dobrym pomysłem, nie pozostaje nic innego jak rozejrzenie się za pracą.