Miłośnicy gier nie mogą liczyć na niskie ceny i warto zadać sobie pytanie, z czym ma to związek? Można odnieść wrażenie, że nie wszyscy wiedzą, jak przedstawia się sytuacja.

Skomplikowana sprawa

Ustalenie końcowej ceny produktu to skomplikowany temat – na końcową cenę składa się wiele czynników. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę koszty produkcji, wszak może zdarzyć się tak, że budżet jest porównywalny z filmem klasy B. Gracze muszą zdawać sobie sprawę z tego, że praca dewelopera wymaga należytego wykształcenia i odpowiedniej specjalizacji. Zdarza się też, że podczas gry można usłyszeć kogoś znanego. Jest to niewątpliwie miłe, ale za coś takiego trzeba zapłacić – nie ma nic za darmo. Dobrze także zadać sobie pytanie, co mogę powiedzieć na temat czasu rozgrywki? Czy nie jest przypadkiem tak, że średni czas trwania rozgrywki stopniowo ulega wydłużeniu? Do tego nie można też zapomnieć o tłoczeniu płyty, druku oraz środkach przeznaczonych na reklamę i marketing.

Problemem piractwo komputerowe

Warto też podkreślić, że różne czynniki mogą sprawić, iż zwrot budżetu to coś, o czym można zapomnieć. Świetnym przykładem jest choćby piractwo komputerowe. Piractwo to bardzo popularne działanie i co najistotniejsze, trudno mówić o rozwiązaniu. Można nawet przypuszczać, że są osoby, które nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Być może są też tacy, którzy widzą swego rodzaju szansę, ale mówienie o szansie to nic innego jak mijanie się z prawdą – straty producenta mogą przełożyć się na gorsze propozycje (a w takiej sytuacji wszyscy są stratni).